Pomysł na podróż. Zaplanuj i zorganizuj swoje wakacje…

Mexico City to cudowne miasto, które ujmuje już od pierwszego wejrzenia. Położone na wysokości przekraczającej 2200 m n.p.m. jest jednym z najwyżej położonych miast na kuli ziemskiej. Na wyobraźnię zdają się działać też pobliskie pięciotysięczne wulkany, które koniecznie trzeba zobaczyć: znany Popocatepetl zwany po prostu Popo oraz Iztaccihuatl (Izta).

Mexico City to historyczne miasto Tenochtitlan założone przez Azteków. Legenda głosi, iż wędrujące plemię miało założyć osadę w miejscu, w którym zobaczy orła znajdującego się na kaktusie, zjadającego węża. Symbolika nie jest przypadkowa jako, że orzeł to niebo i słońce, wąż to ziemia zaś kaktus symbolizuje pożywienie. Ów widok pojawił się w czasie wędrówki ludu, gdy z brzegu jeziora Texcoco ujrzeli orła na wyspie pośrodku jeziora, w związku z czym założyli w tym miejscu miasto Tenochtitlan. Poszukiwany przez Azteków obrazek do dziś widnieje na fladze Meksyku…

Co ujmuje? Uśmiechnięci ludzie, kobiety w pięknych kolorowych kiecuszkach, rozłożeni na bajecznie kolorowych dywanikach sprzedawcy pamiątek, tańczące meksykańskie dziewoje… Piękno, z którego sami mieszkańcy może nie zdają sobie sprawy prowadząc po prostu normalne życie. To piękno widoczne jest w każdym ich uśmiechu, ruchu, spojrzeniu. I tym jest Meksyk. Radością i weselem, zapomnieniem o problemach dnia codziennego, milionem kolorów… Udajemy się na spotkanie z muralami Diego Rivery w Pałacu Narodowym stojącym w miejscu, gdzie niegdyś stał Pałac Montezumy- przywódcy potężnego państwa azteckiego, później pełniący funkcję rezydencji konkwistadora Corteza. Jego tryptyk „Historia Meksyku” pozostawia w niemym zachwycie. Wspaniały obraz tragicznej historii Meksyku poczynając od czasów prekolumbijskich, przez konkwistę a potem odzyskanie niepodległości i rewolucję… Dalej do Muzeum Fridy Kahlo – niedocenianej i znajdującej się za życia w cieniu genialnego męża surrealistycznej malarki, w niesamowicie kolorowej dzielnicy Mexico City jaką jest Coyoacan. To muzeum stworzone w jej niebieskim domu, w którym niemal wszystko pozostało bez zmian- różnokolorowe meble, prześliczne łoże przykryte koronkami, żółte krzesełka… To spotkanie dostarcza kolejnych wrażeń na tyle silnych, ze w oku kręci się łza. Przypominamy sobie niezwykłą historię niezwykłej miłości Fridy Kahlo i Diega Rivery. Miłości, która przezwyciężyła wszystko…

Mexico City to również Katedra znajdująca się podobnie jak Pałac Narodowy oraz Templo Mayor przy Plaza de la Constitucion znanym jako Zocalo – jednym z największych placów świata. Katedra to monumentalna bo przecież największa w całej Ameryce Łacińskiej. Niezwykła, pełna przepychu budowla, wznoszona przez niemal trzy stulecia stąd bogactwo stylów jest tutaj nader widoczne.

W rogu Zocalo mieszczą się zaś pozostałości po głównej azteckiej świątyni zwanej Templo Mayor, wzniesionej w centrum historycznego miasta na wodzie – Tenochtitlanu. W tejże świątyni ponad pół tysiąca lat temu złożono bogom krwawą ofiarę z 20 000 jeńców. Mówi się, że skazańców ustawiono czwórkami w kilkukilometrowym szeregu a potem prowadzono ich na szczyt ówczesnej piramidy gdzie żywcem wyrywano im serca. Wszystko miało trwać trzy dni i trzy noce. Już sama myśl napawa dreszczami…

Jest jeszcze Pałac Sztuk Pięknych na końcu Alamedy, w którym dziś odbywają się wystawy sztuki, pokazy tańców oraz koncerty, zaś na ścianach wiszą dzieła wielkiej Trójcy muralizmu- Rivery, Siqueirosa oraz Orozco.


W mieście mieści się tez Bazylika Matki Boskiej z Guadelupe – sanktuarium Królowej Meksyku, w niebieskim okryciu – Tej samej, która ukazała się małemu Juanowi Diego. Każdego roku 12 grudnia w rocznicę objawień pielgrzymi udają się w to miejsce. Znajduje się tu XVIII-wieczna świątynia obok której stoi nowa, ukończona w 1976 roku bazylika zdolna pomieścić do 10 000 ludzi.
Podczas wizyty nie można też zapomnieć o Muzeum Archeologicznym w parku Chapultepec, w którym spośród tysięcy wspaniałych eksponatów szczególną uwagę przykuwa ogromny kalendarz aztecki, postać atlanta z Tuli i figura chacmoola trzymającego w dłoniach pojemnik, do którego niegdyś składano ludzkie serca.

Wieczorem wybieramy się do Zona Rosa – dzielnicy pełnej deptaków, barów, dyskotek i restauracji. Miasto żyje pełną piersią. Uwodzi każdym szczegółem. Myśl, że wkrótce trzeba ruszać dalej przytłacza. Chciałoby się tu zostać. W pełnym smogu i hałasu a jednak fascynującym i magnetyzującym miejscu.

A jak dotrzeć do Meksyku? Najbardziej popularna podróż, to lot samolotem. Na trasie Warszawa Meksyk tanie loty są dość częste a Polacy chętnie korzystają z tej właśnie opcji. Lot z jedną przesiadką, np. w Paryżu, trwa od 15 godzin. Może się wydawać, że to długo – ale -naprawdę warto!

Wakacje w Meksyku

Nasze hotele w Mexico City:


Hotel Ambassador


Hotel Room Mate Valentina


Hotel Habita

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: