Posted by: MD | cz, 24 lip 2008

Turcja w pigułce

TURCJA

Republika Turcji położona jest częściowo w Azji- na półwyspie Azja Mniejsza, a częściowo w Europie. W części europejskiej znajduje się zaledwie kilka procent jej powierzchni, oddzielonej od azjatyckiej cieśninami Bosfor i Dardanele oraz Morzem Marmara. Kraj zamieszkiwany jest głownie przez Turków oraz Kurdów. Stolica kraju znajduje się w Ankarze, choć często pada nazwa Istambuł jako odpowiedź na pytanie obcokrajowców o stolicę Turcji. Słoneczna pogoda utrzymuje się tu przez wiele miesięcy, są też plaże zarówno na południu kraju, jak i na zachodnim wybrzeżu, mieszkańcy są przyjaźnie nastawieni do turystów.  To wszystko wpływa na fakt, że każdego roku ogromne rzesze turystów wybierają właśnie Turcję jako cel swoich wakacyjnych podróży. Bo Turcja poza słońcem i morzem- dwoma morzami: Śródziemnym na południu i Egejskim na zachodzie oferuje też liczne zabytki, parki narodowe i góry ze słynnym ponad 5-tysięcznym Araratem na czele.

Posted by: MD | pn, 21 lip 2008

Tam, gdzie Hindusi są najbliżej Bogów


Varanasi, Benares czy Kashi-ponad 3-milionowe miasto- to najświętsze miasto Indii. To właśnie do Varanasi od tysięcy lat pielgrzymują Hindusi. Zakończenie żywota ziemskiego w tym miejscu jest ich marzeniem i czasem w ogóle celem życia. Najświętszą rzeką Indii jest Ganges, wzdłuż której właśnie w Varanasi znajdują się ghaty- schody, na których ma miejsce rytualne palenie zwłok. Ale nie tylko. Tu skoro świt Hindusi modlą się i odbywają kąpiele. Palenie zwłok odbywa się na Ghacie Manikarnika. Noc i dzień. Dym i zapach palących się ciał unosi się nad miastem. Odbywamy rejs po Gangesie aby zobaczyć wschód słońca nad rzeką. Zachód słońca również obserwujemy z łodzi sunącej po świętej rzece. Miejsce to doprawdy niezwykłe i mistyczne. Niezwykle wąski labirynt uliczek, krowy, którym trzeba ustąpić, muzyka, dziesiątki tysięcy Hindusów poruszających się we wszelkich możliwych kierunkach. Atmosfera miasta jest unikatowa. Nad rzeką pali się nigdy nie gasnący ogień, w którym kończy się istnienie ludzkiego ciała, w mieście ludzie świętują, krowy mogą wszystko, żebracy proszą o jałmużnę. Nic się nie zmienia od lat. Varanasi poraża i dostarcza ultra mocnych doznań.

Nasze hotele w Varanasi:


hotel Palace on Ganges


hotel Pradeep

Posted by: MD | śr, 16 lip 2008

Na moment do Gudźaratu

Olbrzymi Gudźarat ze stolicą w Ahmadabadzie to nasza nadmorska baza. Właśnie tu będzie nam dane dotrzeć wreszcie do Morza Arabskiego. Po długiej i dość uciążliwej drodze docieramy do Diu. Wyspa Diu oddzielona jest od stałego lądu kanałem, przez który przerzucone zostały dwa mosty. Od XVI wieku aż do lat 60-tych zeszłego wieku rządy sprawowali tu Portugalczycy. Właśnie w Diu odpoczywamy po intensywnym zwiedzaniu Radżastanu. Jest strasznie gorąco i duszno. Wiatr gdzieś się zapodział. Nie można długo leżeć na piasku, trzeba wskakiwać do wody dla ochłody. Udajemy się na przepyszną zupę z rekina i zimne lassi. Diu porośnięte palmami, z piękną portugalską architekturą… Śpimy w najbardziej klimatycznym miejscu na wyspie- na dachu kościoła św. Tomasza. Nad nami niebo usiane gwiazdami, przed nami Morze Arabskie i palmy…

Posted by: MD | pt, 11 lip 2008

Śladami potężnych radźpuckich wojowników

Radżastan jest największym indyjskim stanem. Jego powierzchnia jest większa od Polski. Stan zamieszkiwany przez niemal 60 milionów ludzi jest niezwykle interesującym miejscem. Sporo tu pozostałości po walecznych Radźputach- monumentalnych fortów, zamków i pałaców. Kraina romantyczności- tak też zwykło się mawiać o Radżastanie.
Stolica stanu- Jaipur zwana Różowym Miastem- położona jest na półpustynnym płaskowyżu. Jaipur jest pięknym miastem i dlatego nie można go pominąć na trasie. Trzeba tu koniecznie zajrzeć do Pałacu Wiatrów. Imponująca budowla wzniesiona w XVIII wieku powstała aby umożliwić damom dworu obserwację tego, co dzieje się na ulicy. W fasadzie zlokalizowanych jest niemal 1000 maleńkich okienek. Jest też Pałac Miejski- kompleks dziedzińców, ogrodów oraz budynków pałacowych. Ponadto warto zobaczyć najlepiej zachowane obserwatorium astronomiczne w Indiach- widać je też z Pałacu Wiatrów. Niedaleko Jaipuru znajduje się Fort Amber, do którego zwiedzenia gorąco zachęcam. Można doń wjechać na słoniu. To monumentalna budowla, z której roztacza się imponujący widok na miasto. Miejsce jest przepiękne więc naprawdę warto.

Podróżując po Radżastanie warto również dotrzeć do Jodhpuru- niespełna milionowego miasta zlokalizowanego na skraju pustyni Thar. Miasto to określa się mianem Niebieskiego Miasta. Nad nim natomiast góruje imponujący Fort Meherangarh, w obrębie którego zlokalizowane są pałace z niezwykle bogatymi zbiorami.
Jest jeszcze Udaipur zamieszkiwany przez ponad 400 000 ludzi, zlokalizowany nad jeziorem Piccola, na środku którego znajduje się Pałac Jeziorny- dziś pełniący funkcję hotelu.

No i Jaisalmer położony na pustyni Thar. Imponujący jest tu Fort Jaisalmer- monumentalny fort zbudowany z piaskowca, w obrębie którego znajduje się jeden z najpiękniejszych pałaców w Radżastanie oraz dwie świątynie. Jaisalmer to również cudne domy bogatych kupców określane mianem havelis.
Najbardziej czarującym miejscem w Radżastanie jest święte miasto- Puszkar. Znajduje się tu kilkaset świątyń, wśród nich jedyna w Indiach Świątynia Brahmy. Miasto jest niezwykłe. Atmosfera żywcem przeniesiona z baśni. Baśniowe widoki, muzyka, kolory. Cudne jezioro pośrodku miasta, gdzie odbywają się modlitwy i rytualne kąpiele. Puszkar oczarowuje. I rozkochuje.

Nasze hotele w Radżastanie:


Hotel Clarks Amer, Jaipur


hotel Le Meridien, Jaipur


hotel Oberoi Rajvilas Palace


hotel The Ummeid, Jodhpur


hotel Oberoi, Udaivilas, Udaipur

Posted by: MD | nd, 6 lip 2008

W Radżastanie wielbłądami na pustynię

Jesteśmy w Puszkarze. Jedynym mieście ze świątynią Brahmy w Indiach. Magicznym mieście ze świętym jeziorem, w którym sadhu dokonują rytualnych kąpieli. Stąd udajemy się na pustynię Thar. Dwudniowe safari jest wspaniałym przeżyciem. Do tej pory podróżowanie wielbłądem trwało najwyżej pół godziny. Tu jest to naprawdę fascynująca przygoda. My na tych pięknych zwierzakach i ostatni wielbłąd ciągnący cały nasz „obóz”. Po drodze wspaniałe widoki. A na miejscu rozpalamy ognisko i zajadamy się wspaniałą kolacją, popijając lassi. Błogo. Wieczorem zaczyna się show- przybywają tradycyjnie ubrani Hindusi- oni grają, one tańczą, w tle ogień. Jest cudnie. Muzyka i piękne, kobiece ruchy. Nasze wielbłądy już dawno śpią a my zabieramy koce, kładziemy się i patrzymy w niebo. Noc na pustyni. Tym jest szczęście. A rano, kiedy słońce daje o sobie znać wracamy do wielbłądów i opuszczamy pustynię.

W Agrze znajduje się symbol Indii, symbol miłości a ostatnio również jeden z siedmiu cudów nowożytnego świata. Tadż Mahal jest najbardziej niezwykłą budowlą, jaką kiedykolwiek oglądały moje oczy. Powstały z miłości, z żalu, rozpaczy i tęsknoty Szachdżahana za ukochaną Mumtaz Mahal, która zmarła w trakcie porodu czternastego dziecka jest imponującą budowlą, na której widok kobietom mocniej bije serce. I nie ma w tym nic dziwnego bo budowla nie ma sobie równych. Jest najpiękniejszym pomnikiem miłości. Łzy same cisną się do oczu, trzeba czasu by oddać się refleksjom. Tyle myśli nasuwa się do głowy. Marmur bije po oczach, wewnątrz dwa grobowce- obok siebie na zawsze. On i ona. Połączeni za życia, połączeni po śmierci. Piękna Tadż Mahal nie sposób oddać słowami. Bo nie ma takich słów, które opisałyby co się czuje przysiadając i zwyczajnie wpatrując się w architekturę tak idealną. A do tego ta potęga miłości…

Nasze hotele w Agrze:


hotel Oberoi Amar Villas


hotel Jaypee Palace


hotel Trident

Posted by: MD | cz, 26 cze 2008

Początek indyjskiej magii w zatłoczonym Delhi

Delhi to z reguły pierwsze miejsce zetknięcia z Indiami. Wszystko tu szokuje. Jest ciężko znieść to co dzieje się dookoła mnie. Zupełnie jakbym przeniosła się w czasie, w inny świat, inne realia. Ubóstwo, o jakim nie miałam wyobrażenia, trąd, o którym tylko czytałam, niewyobrażalna ilość ludzi napierająca na mnie. Nie mogę przystanąć, muszę poddać się rytmowi Delhi- stolicy ponadmiliardowego społeczeństwa Indii. Ale Delhi poza niewygodami to również niezliczona ilość zabytków- to niezwykły Meczet Piątkowy, imponujący Czerwony Fort, obserwatorium astronomiczne z piaskowca, Muzeum Narodowe, Muzeum najsłynniejszego Hindusa świata, niezwykłego pacyfisty i duchowego przywódcy Indii- Mahatmy Gandhiego. To Mauzoleum Humajuna i imponująca Świątynia Lotosu. To również liczne bazary, Brama Indii i dziesiątki innych miejsc, podczas których zwiedzania ze zdumienia otwieram szeroko usta. Żadne przeszkody, żadne niedogodności nie są w stanie zniechęcić mnie do tego miejsca. Tu działa magia, inność oddziałuje z taką siłą, że nie ma nawet czasu myśleć o tym, że źle. Jest tak bardzo inaczej, że emocje nie opadają w czasie trwania całej wyprawy.

Nasze hotele w New Delhi:


Hotel Claridges


hotel The Hans


hotel Imperial


hotel Shangri-La

Wysiadam z samolotu. Jestem w Delhi. Gorące powietrze uderza w twarz. Udało się. Podróż do Indii stała się faktem. Jestem tutaj duchem i ciałem, w pełni gotowa by zmierzyć się z własnym ale też z setkami czyichś wyobrażeń o Indiach. Jest niezwykle gwarno i tłoczno. Myślałam, że w europejskich metropoliach jest nieznośnie z powodu zbyt wielu mieszkańców ale tutaj wszyscy dosłownie na siebie wpadają. Huk i trzask jakiego do tej pory nie znałam. Zapachy, o których istnieniu nie miałam pojęcia. I kolory… Obserwuję hinduskie kobiety w bajecznych kolorach sari. Do tej pory tylko na zdjęciach. Teraz widzę je na żywo i wywierają na mnie kolosalne wrażenie.


Wszystko czego doświadczam- setki wszechobecnych riksz, chadzające ulicami krowy, w których żyją miliony bóstw, psy, uwielbiane przeze mnie małpy, kartonowe domy- wszystko to jest dla mnie zupełnie nowe. Niezwykłe i trudne do zaakceptowania. Trudne jak dla każdego Europejczyka, który ze swojego sterylnego świata wyrusza po raz pierwszy do kraju pokroju Indii. Kraj, który dla przeciętnego zjadacza chleba jest tylko brudnym i zacofanym południowym cyplem Azji, gdzie poza ubóstwem niewiele można zobaczyć więc na pewno nie można też się czegokolwiek nauczyć jest najintensywniej oddziałującym na emocje miejscem spośród tych, w których byłam. Właśnie po to się tu przybywa. Aby poznać prawdę o samym sobie, aby odbyć i przeżyć swoistego rodzaju „szkołę życia” właśnie tutaj w Indiach.
Bo Indie są magią, nieskończoną ilością miejsc, które chce się zobaczyć, ludźmi, którzy potrafią żyć inaczej, milionami kolorów, setkami tysięcy dźwięków- niezwykłym krajem, który zawsze będzie marzeniem. Indie to po prostu Indie. Są tylko jedne. Absolutnie wyjątkowe.

Posted by: MD | wt, 17 cze 2008

Welcome to Massachusets

Słynny Boston położony we wschodniej części stanu Massachusetts u ujścia rzek Charles oraz Mystic do Oceanu Atlantyckiego to jedno z najstarszych miast w USA. Miasto powstało w I połowie XVII wieku. Tu miały miejsce początki amerykańskiej państwowości. Boston to również miasto kultury oraz nauki i techniki. To właśnie tutaj, na przedmieściach Bostonu, w uroczym Cambridge mieści się najstarszy amerykański uniwersytet- XVII- wieczny Harvard University. W samym sercu Bostonu warto wybrać się na tzw. Freedom Trail (Szlak Wolności), gdzie można poznać miejsca związane z amerykańską rewolucją. Ten ponad 4 kilometrowej długości szlak łączy 16 miejsc związanych z rewolucją i początkiem amerykańskiej państwowości. Na szlaku abolutny hit: Faneuil Hall. Place tętniące życiem, pełne artystów. Miejsce to określa się też mianem Quincy Market co w rzeczywistości odnosi się do położonego w części centralnej budynku w greckim stylu odnowionego w 1976 roku. I jeszcze dom Paula Revere’a. To najstarszy dom w centrum Bostonu a jednocześnie bardzo ważne miejsce z uwagi na fakt, że to stąd złotnik Revere wyruszył aby wziąć udział w amerykańskiej rewolucji i w końcu by stać się dowódcą artylerii. Ponadto pomnik holocaustu-6 imponujących, szklanych wież bo tyle było głównych obozów śmierci i tyle też milionów Żydów zginęło podczas wojny. Miejsce pozostawiające bez słów bo i co możnaby rzec?

W centrum Bostonu- liczne wieżowce na czele ze słynnym Prudential Center, gdzie na parterze warto spróbować pysznych amerykańskich lodów Ben&Jerry. Ponadto można wybrać się na punkt widokowy wieżowca aby spojrzeć na wspaniałą panoramę Bostonu. Jeśli tylko mamy jeszcze czas zajrzyjmy do biblioteki i muzeum im. Johna F. Kennedy’ego. Wizyta w miejscu, które przybliży nam postać 35-ego prezydenta USA jest niezwykłym doznaniem i lekcją historii o jakże ważnej postaci w dziejach kraju. Na koniec kościół Old North Church- XVIII- wieczny, najstarszy kościół w Bostonie. Chyba nie trzeba dłużej zachęcać do wizyty w tym niezwykle zadbanym, zielonym mieście, pełnym niskiej zabudowy, z Charles River w krajobrazie.


Nasze hotele w Bostonie:


Hotel Boston Harbour


Hotel Fairmont Copley Plaza


Hotel 9-0

Posted by: MD | cz, 12 cze 2008

Tam, gdzie Bóg dał ludziom 10 Przykazań

Góra Synaj zwana też Górą Mojżesza wznosi się na wysokość ponad 2 200 m n.p.m. Według tradycji właśnie tutaj Mojżesz otrzymał 10 Przykazań Bożych. W pobliżu znajduje się najwyższa egipska góra zwana Górą Św. Katarzyny. Na Górę Synaj prowadzą dwie trasy:
- łatwiejsza i dłuższa zwana: wielbłądzią, którą można pokonać w ciągu około 3 godzin,
- trudniejsza i krótsza zwana Schodami Pokutnymi składająca się z 3750 stopni.
Rekomenduję gorąco tę propozycję bo naprawdę warto czasami trochę się zmęczyć aby zobaczyć cudowny widok gór o wschodzie słońca. Wycieczka rozpoczyna się o zmroku. Ciepło ubrani z latarką w ręku ruszamy pod górę. Po drodze kilka stacji. Fantastyczna wspinaczka. A na szczycie ziąb. Trzeba ratować się kocem od beduinów. Opatuleni oczekujemy wschodu słońca. I nagle na niebie pojawia się mały punkcik, który staje się coraz większy i większy. Nareszcie widzimy krajobraz dookoła. Imponujący. A kiedy nasycimy nasze oczy widokiem udajemy się do klasztoru św. Katarzyny stojącego u stóp Góry św. Katarzyny. Klasztor ten powstał w VI wieku za czasów cesarza Justyniana. W środku biblijny Gorejący Krzew i studnia, przy której Mojżesz poznał swoją przyszłą żonę Seforę. Na pewno warto tu dotrzeć.

Pakiety wakacyjne: Sharm el Sheikh, samolotem

« Nowsze Posty - Starsze wpisy »

Kategorie