Bangkok. Nazwa działająca niczym magnes dla żądnych przygód. Dziś zapraszamy w podróż na Wielkanoc właśnie tam.
Stolica Tajlandii wzbudza i zawsze wzbudzała wiele emocji. Dziś ten kilkunasto-milionowy twór pełen wieżowców, nowoczesnych dróg i ultra-nowoczesnych centrów handlowych powoduje, że przybyli turyści otwierają ze zdumienia usta. Bo najpierw to rzuca się w oczy. Potem poznaje się stare miasto, z piękną historią, z imponującymi i zapierajacymi dech w piersiach świątyniami. Z rzeką Chao Praya dzielącą miasto i targami, na których od ulicznych sprzedawców kupuje się tajskie przysmaki. A te potrafią uzależnić. Z życzliwością mieszkańców Tajlandii, z ich uśmiechem i chęcią niesienia pomocy. To spotkanie z miastem, które nie zasypia. I właśnie w takie miejsce zapraszam na Wielkanoc. Inną niż zawsze.

