Napisane przez: MD | wt, 4 lis 2008

Kraków- nasza narodowa duma cz.1

„Cudze chwalicie, swojego nie znacie”- to stare polskie przysłowie wiele mówi o Nas, Polakach. Prześcigamy się w wymyślaniu nowych miejsc za granicą, do których chcielibyśmy dotrzeć a zapominamy o swoim kraju. Kraju, pełnym magicznych miejsc, do których nigdy nie dotrzemy bo wydaje Nam się, że doskonale je znamy. Co więcej, wszystko tu już widzieliśmy więc to, co może Nas zaintrygować znajduje się akurat za granicą. Taka już Nasza polska mentalność…
Kraków- stolica Małopolski wita grą na skrzypcach oraz słynnym hejnałem wydobywającym się z ukochanego kościoła w Polsce- Kościoła Mariackiego. Olbrzymi kwadratowy Rynek Główny został rozplanowany już w 1257 roku. To właśnie tutaj koncentruje się życie kulturalne i handlowe miasta. Tu mieszczą się galerie, księgarnie oraz antykwariaty, najlepsze restauracje (z bajeczną restauracją Wentzl na czele), kawiarnie oraz bary. Kwiaciarki, artyści i muzycy pod słynnymi Sukiennicami dodają miastu niezwykłego charakteru. W jednym z rogów rynku znajduje się wspomniany Kościół Mariacki z dwiema wieżami będący chyba najbardziej charakterystyczną świątynią w Polsce. Z wieży północnej zwanej hejnałową, zakończonej pozłacaną koroną co godzinę odgrywany jest hejnał. To właśnie w tym kościele znajduje się XV- wieczny ołtarz autorstwa Wita Stwosza, na którym figury świętych są tak naprawdę arcydziełami sztuki późnego gotyku. Potężny ołtarz o wysokości przekraczającej 12 metrów wywiera ogromne wrażenie na przybywających. Nie sposób przejść obok niego obojętnie i nie zatrzymać wzroku na pełnych ekspresji postaciach.
Po pełnej wrażeń wizycie w kościele udajemy się w dalszą drogę, mijając Lajkonika, który uderza buławą po głowie na szczęście. Mijamy Wieżę Ratuszową oraz Kościół św. Wojciecha. Spacerujemy ulicami Krakowa i przystajemy co kawałek by popatrzeć, zajrzeć do środka, zachwycić się nieprzemijającym pięknem tych miejsc. Spacerujemy też by poczuć atmosferę „kulturalnej stolicy Europy”, którą Kraków został w 2000 roku. Nie ma w tym nic dziwnego, że miastu przyznano ten tytuł.
Niedaleko siedziby Jagiellonów- Wawelu znajduje się Kazimierz- dawne miasto żydowskie. Właśnie tutaj w końcu XV wieku przesiedlono krakowskich Żydów. Trafili tu również wygnańcy z Czech i Niemiec. Ta odmienna kulturowo gmina żydowska zawsze rządziła się własnymi prawami. Powstały tu synagogi oraz cmentarze żydowskie. Ten specyficzny żydowski świat został unicestwiony przez hitlerowców podczas II wojny światowej. Przystajemy przed najmłodszą kazimierską synagogą Tempel należącą do Żydów nieortodoksyjnych. Mijamy Bożnicę Izaaka a potem Bożnicę Wysoką. Stajemy przed Synagogą Starą i Bożnicą Remuh. Spacerujemy pięknymi uliczkami, na których wciąż wyczuwa się dawną atmosferę. Ten spacer dostarcza sporej dawki emocji, prowokuje do przystanięcia na chwilę i zadumania się. Niezwykłe miejsce chyba w każdym wywołuje emocje i nie pozostawia obojętnym.
Wawel- świadectwo tej „wielkiej, potężnej Polski” zwyczajnie poraża swoim bogactwem, rozmachem, historią Jagiellonów, która tutaj jest wciąż taka żywa. Niemal na każdym kroku wyczuwa się obecność tego wielkiego królewskiego rodu choć minęły już setki lat. Wawel jest nie tylko wizytówką Krakowa. Jest też wizytówką Polski i pierwszym miejscem wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Nasze hotele w Krakowie:


hotel Andels


Aparthotel Kazimierz


hotel Columbus


hotel Copernicus


hotel Pod Różą


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie